TANGO, MILONGA W DUBLINIE 2011

Tango-milonga, Dublin 2011

WIECZÓR MILONGA

Za trzecim razem gdy ruszyłam do podboju, czułam już się doświadczona i przygotowany z aparatem w moich rękach.

Taniec Milonga zawiera te same podstawowe elementy, co Tango, ale pozwala na większą relaksację nóg i ciała. Ruch jest zwykle szybszy, a przerwy są mniej powszechne. Zwykle jest to rodzaj rytmicznego chodzenia bez skomplikowanych postaci, z bardziej humorystycznym i rustykalnym stylem w przeciwieństwie do poważnego i dramatycznego Tango. (źródło: tutaj)

Musiałam sprawdzić czym różni sie milonga od tanga …

Wieczory tanga w Dublinie zawsze były dla mnie bardziej spotkaniami towarzyskimi. Świetny sposób na nawiązanie nowych znajomości. Tak zwane Trzecie Miejsce, określenie używane w marketingu. Miejsce spotkań ludzi, którzy nie są związani z miejscem pracy, rodziną lub osobistą przeszłością. Rozmowy są uniwersalne, wymagają dobrych umiejętności towarzyskich i szerokiej wiedzy, aby swobodnie poruszać się w rozmowie. Chyba, że ​​chce się rozmawiać tylko o tangu, ale jaki jest sens wnoszenia drewna do lasu?

Zdarzyło się już kilka małżeństw w tejże społeczności, kilkoro dzieci zdążyło się urodzić, jak i również nastąpiło kilka bolesnych rozstań. Niektórzy opuścili Irlandię na dobre, niektórzy pozostali lojalni wobec tanga od wielu lat. Ludzie przychodzą i odchodzą. Endorfiny nie przestają łączyć ludzi.

 

***

Jestem bardzo zadowolona z tej fotografii. Para stoi w bezruchu, koncentrując się przed tańcem. Są w innym świecie. Jest to bardzo relaksująca chwila. Za każdym razem, gdy na nich patrzę czuję błogość. Jestem zen. Nie potrzebuję nic więcej.

Dublin Tango, Milonga 2011
Dublin Tango, Milonga 2011

 

 

     

 

PRAKTYKA TANGA, DUBLIN 2011

Dublin tango workshop, 2011

WARSZTATY TANGA

Kiedy pierwszy film zerwał się w moim aparacie Zenit, walecznie spróbowałam ponownie tydzień później. Tym razem z innym sprzętem, ale tym samym filmem Ilford Delta 400. Jeden z tancerzy tanga, który był bardziej doświadczony niż ja w obsłudze ręcznych aparatów fotograficznych, był bardzo życzliwy i pomógl mi zmienić film. Musiałam użyć tutaj dwóch rolek … wydaje mi się.

Kiedy pracowałam nad obróbka zdjęć w Photoshopie, efekt czarno-białych zdjęć z ich hałasem, które są jak winylowa płyta z lekko ochrypłym dźwiękiem, wywołał we mnie sporą dawkę sentymentu. Przemijanie. Smutne i piękne. Chwile. Doceniane gdy na zawsze przeminą. Życie.

„Wszystkie te chwile
przepadną bezpowrotnie w czasie,
jak łzy w deszczu.
Pora umierać.” 

Tears in rain, Łowca androidów

MUZYKA W DUSZY

Dziewczęta tańczą z dziewczętami! Chłopcy z chłopcami! Śmiech, szepty, entuzjazm. Radość!

TWARZE, LUDZIE, PARY, PRZYJAŹŃ

Miłosne zaloty, złamane serca, więzi, flirt, zazdrość. Namiętność.

PRAKTYKA CZYNI MISTRZA

Krok po kroku. Cierpliwość, wytrwałość, ciężka praca i odpoczynek.

 

Autor: Aleksandra Walkowska

 

   

TANGO W DUBLINIE, 2011

Dublin Tango documentary

REPORTAŻ TANGA W DUBLINIE

Jednym z projektów podczas kursu Komunikacji Wizualnej, który studiowałam w Dublinie, było wykonanie reportażu z życia codziennego za pomocą kamery manualnej. Poniższe zdjęcia zrobione zostały aparatem Zenit, który był produkowany w dawnym Związku Radzieckim od 1952 roku. Użyłam filmu Ilford Delta 400. Później korzystałam z aparatu innej marki z tym samym filmem (niestety nie pamiętam jego nazwy). Wynik jest nieco inny. Aparat Zenit stworzył więcej szumu na zdjęciach.

Projekt ten pozwolił mi zdać sobie sprawę, jak wiele umiejętności wiązało się z robieniem zdjęć manualnie. To szybkość z doskonałym zrozumieniem technologii i oświetlenia. Każde zdjęcie miało tylko jedną szansę na to aby udało się pomyślnie. Nawet jeśli zdjęcią tym wiele brakuje do doskonałości, są one bardziej naturalne i autentyczne … tak myślę.

Kolejnym pozytywnym aspektem jest wywoływanie zdjęć w tradycyjny sposób. Wydruki przedłużają żywotność zdjęć i mogą być przekazywane kolejnym pokoleniom. Cyfrowo przechowywane zdjęcia mogą trwać wiecznie, ale będą zauważone przez bardzo, bardzo wąską grupę osób, które są fizycznie wokół nas w danym momencie.

Smutna prawda …

We can be heroes just for one day
We can be us just for one day

(Heroes by David Bowie)

ZENIT/ ILFORD DELTA 400

 

Autor: Walkowska Aleksandra