VISUAL MERCHANDISING, WYSTAWA ABSOLWENTÓW, 2017

Savida, Visual Merchandising, Graduate Exhibition, DIT, Dublin

VISUAL MERCHANDISING, DIT

Chciałam napisać o wystawie absolwentów kursu Visual Merchandising DIT w Dublinie … prawdopodobnie dwa miesiące temu, wkrótce po tym wydarzeniu … Niemniej jednak, w końcu do tego dochodzi, a za opóźnienie bardzo przepraszam.

Muszę szczerze powiedzieć, że podobają mi się tylko dwa maksymalnie trzy projekty, które uważam za interesujące lub dobrze wykończone. W większości przypadków nie ma tam żadnej historii, nie znajduję powiązania między ręcznie zrobionymi akcesoriami, a produktem sprzedaży …

Niestety muszę to powiedzieć, ale projekty nie zaskakują. To tylko prezentacje, prosty marketing, niewiele w nich kreatywności. Mam wrażenie, że studenci musieli przygotowywać wystawę w dużym pośpiechu.

Według mnie, najciekawszym jest ten z łazienką i porozrzucanymi wodorostami. Jest w tym projekcie trochę historii, ale nie rozumiem dokąd ona prowadzi.

Szkoda, że studentów nie kierowano tak by myśleć i tworzyć  jak Brian Lambert, student Komunikacji Wizualnej, o którym piszę poniżej w moim poście.

 

 

ŚCISŁA WSPÓLNOTA, BRIAN LAMBERT

Z obswerwacji życia codziennego Briana Lamberta powstał humorystyczny dokument z opowieścią, za którą chce się podążać.

Ten projekt mogłby być również bardzo interesującym oknem wystawowym, ponieważ odbywa się tam mały dramat przedstawiony z dużą dawką humoru i dystansu. Kilka intrygujących postaci pozwala naszej wyobraźni kreować kontynuację tej historii … jeśli tylko sobie na to pozwolimy. To najlepszy projekt jaki widziałam na tej wystawie.

Mam wrażenie, że Brian Lambert był jednym z tych studentów, którzy interpretowali brief na swój sposób. Dystans pozwolił mu na zachowanie otwartego umysłu, dlatego to inspiracja sama znalazła Briana w kawiarni Starbucks, a nie odwrotnie.

Żałuję, że studenci Visual Merchandising nie mieli szansy na stworzenie podobnych koncepcji.

 

Brian Lambert, Visual Communication, DIT, Dublin
Brian Lambert, Visual Communication, DIT, Dublin

ŚCISŁA WSPÓLNOTA (opis autora)

‚Projekt ścisła wspólnota – wykorzystuje rysunek i notatki jako formę obserwacji etnograficznych, egzaminując grupę robiącą na drutach w lokalnej kawiarni Starbuck w Blanchardstown, dzielnicy Dublina.

Grupa gromadzi się we wtorek, bez pomyłek zasiadają zawsze w tych samych fotelach. Grupa obejmuje wyłącznie kobiety, wszystkie w podobnym wieku, czyli późne lata pięćdziesiąte do wczesnych lat sześćdziesiątych. Zbierają się, robią na drutach, rozmawiają, plotkują, wymieniają sie wełną, ściegami, książkami. Wykorzystują to doświadczenie jako czas na budowanie więzi oraz wspólnych relacji. Zauważyłem tę grupę podczas pisania mojego eseju na studia. Zastanawiałem się nad związkiem między tym, co robią i nad tym co się dzieje wokół nich.

Zaproponowałem luźną linię rysunku wyrażającą gestykulację odnoszącą się do wełny, a cienie zastąpiłem powtarzającymi się liniami w różnych kierunkach. Powtarzające się linie są inspirowane gestami związanymi z robieniem na drutach, a dźwięk klawiatury z laptopów w tle delikatnie wybija rytmiczną harmonię – formę kodu binarnego – prawy ścieg, lewy ścieg- wizualizacja wzorów dziewiarskich.’

Dialogi:

– Następnym razem, pstryknę go w ucho, jak nam zajmie siedzienie
– Taaaaa , jest trochę dupkiem … o cholera! spadło mi oczko!

To miejsce zeszło na PSY

PIEPRZYĆ GO!

 

 

KOMUNIKACJA WIZUALNA,
FOTOGRAFIA & MALARSTWO

Visual Communication, DIT, Dublin
Visual Communication, DIT, Dublin
Fine art, Graduate Exhibition, DIT, Dublin
Fine art, Graduate Exhibition, DIT, Dublin
Fine art, Graduate Exhibition, DIT, Dublin
Fine art, Graduate Exhibition, DIT, Dublin
Fine art, Graduate Exhibition, DIT, Dublin
Fine art, Graduate Exhibition, DIT, Dublin

Autor: Walkowska Aleksandra

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

OGRÓD Z TRAW

Dublin Botanic Garden

OGRÓD ZAPROJEKTOWNAY
Z TRAW OZDOBNYCH

Ogród Botaniczny w Dublinie wśród różnego rodzaju ogrodów, ma jeden całkowicie zaprojektowany z traw ozdobnych. Są tam najbardziej popularne trawy, wszelkiego rodzaju stipy i miscanthusy, ale to tylko te, które zauważyłam i rozpoznałam, a jest ich znacznie więcej. Ogród ten będzie wyglądał najlepiej pod koniec lata, właśnie wtedy trawy osiągną pełen wzrost i wysokość. Wybiorę się tam ponownie i dodam kilka zdjęć do postu. Nastrój ogrodu też się zmieni, co będzie warto sfotografować i porównać.

OGRÓD TRAW OZDOBNYCH

Wiem, wiem, to nie jest najlepsza jakość, tylko na taką jakość pozwala mi mój stary aparat Lumix … któregoś dnia go po prostu wznownie, a co mi tam! 😛

Ogród z trawami ozdobnymi sprawia, że myślę o morzu i jego łagodnych falach. To kształt traw, które podobnie jak fale są owalne i w podobny sposób poruszają się. W górę i w dół pod kątem podążając za wiatrem. Albo jak wodorosty poruszające się wraz z prądem morskim. Widok jest bardzo odprężający i hipnotyzujący. Trawy bardzo dobrze prezentują się w późnym popołudniowym słońcu, w ‚czasie herbaty’ jak mówią tu na wyspach 🙂 Pięknie też wyglądają na nich krople deszczu, a później mróz i szron. Są bardzo poetyckie. Jak żadne inne byliny, wnoszą do ogrodu dźwięk – niskie pogwizdywanie. Długie, cienkie liście ocierają się o siebie, dodając muzykę do ogrodu.

Muszę szczerze powiedzieć, że Ogród Botaniczny w Dublinie mógłby mieć dużo lepszą stronę internetową, z piękną fotografią, zwłaszcza że wizualnie ma tak wiele do zaoferowania.

SZKLARNIE


Ogród Botaniczny w Dublinie powstał w 1795 roku, jest bardzo wiktoriański, szczególnie szklarnie przypominające Crystal Palace Expo z 1851 roku w Londynie.

 


DOM WIKINGÓW

 

Myślę, że było by wspaniale, gdybyśmy mogli mieszkać w tego typu ekologicznych domach, co nie? Domy takie wymagały remontu co 20 lat, przy raczej bardzo niskich kosztach, w porównaniu z tym ile remont kosztuje dzisiaj. Domy Wikingów były organiczne wewnątrz i na zewnątrz, więc bardzo korzystne dla naszego zdrowia. Kiedy dom się ‚skończył’ z różnych względów, zostawał po nim tylko kompost. W przeciwieństwie do dzisiejszej architektury, betonowych molochów, które wymagają bardzo długiego czasu aby zamieniły się w gruz. O ile niższe były by nasze kredyty mieszkaniowe gdybyśmy żyli jak Wikingowie!

Dom Wikingów, Ogród Botaniczny w Dublinie
Dom Wikingów, Ogród Botaniczny w Dublinie

Dom Wikingów, Ogród Botaniczny w Dublinie

W czasach Wikingów w Dublinie, każdy dom miał ogrodzenie i długą działkę, w której prawdopodobnie trzymał kurczaki, rosły warzywa, włókna i rośliny barwiące.

Wiemy, że jedli dużo pszenicy i jęczmienia – do 1 kg dziennie! A także uprawiali kapustę, fasolę i cebulę. Znaleziono duże ilości kości pochodzących od owiec i świń hodowlanych, a także ryb i skorupiaków z zatoki w Dublinie. Co oznaczało, że mają zdrową i zróżnicowaną dietę.

Z okolicznych lasów ścinali dąb. Jesion i leszczyna służyły do budowy ich domów, które prawdopodobnie pokryte były strzechą z trzciny lub szuwar. Dom potrzebował odbudowy co 20 lat, w tym czasie pierwotnie zebrany las do budowy domu, zdążył się odrodzić – idealnie zrównoważony ekosystem.

Dom Wikingów, Ogród Botaniczny w Dublinie

Kliknij na link lub zdjęcie tekstu, aby zobaczyć proces budowy domu Wikingów.

Dom Wikingów, Ogród Botaniczny w Dublinie

Pierwsi Dublińczycy używali lnu oraz wełny do odzieży i barwili je jasnymi kolorami. Po kilku praniach ubrania były ponownie barwione, aby je rozjaśnić.

Madder (Rubia tinctorum) wytwarza czerwony barwnik z 2-letnich korzeni. Trawy są zanurzane w wodzie przez noc, a następnie podgrzewa do temperatury 80 stopni. Przędzę, zanurza sie w roztworze Alum przez noc, pozniej pozostawia sie przez godzinę w temperaturze 80 ° C, a następnie pozostawia do ostygnięcia przez 2 dni.

Woad (Isatis tinctoria) liście sa fermentowane przez okres do 2 tygodni w wiadrze z nieświeżym moczem! Włókna zanurzone w roztworze są na początku żółte, ale w ciągu kilku minut stają się zielone, a na końcu niebieskie, gdy są wystawione na działanie powietrza – obserwowanie tego zdarzenia jest prawie jak magia!

Weld (Reseda luteola) jest nadal powszechną rosliną w Dublinie. Liście i łodygi kwiatów zanurza się w wodzie (z dodatkiem kredy) przez noc, a następnie gotuje przez godzinę. Tekstylia są barwione w gorącym roztworze i tylko przemywane w zimnej wodzie.

Autor: Walkowska Aleksandra

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

OGRÓD TRANSITION, BLOOM FESTIWAL, 2017

Bloom best garden award

Bloom Festiwal to festiwal ogródów i żywności, odbywający się co roku w Phoenix Park (największym parku w Europie) w Dublinie, w Irlandii. Wystawa poświęcona jest irlandzkim projektantom ogrodów i lokalnym producentom żywności, impreza jest wspierana przez Bord Bia – Irish Food Board. Jest to bardzo popularny festiwal, który przyciąga tysiące ludzi z całej Irlandii.

Jeśli chcesz odwiedzić imprezę, musisz być dobrze przygotowany, mam na myśli ubranie, które powinno być przygotowane dla każdego rodzaju pogody bardzo zmiennej o tej porze roku. No i oczywiście wygodne buty, jest to duży obszar i jest sporo do chodzenia. Zasadniczo przygotuj się w ten sam sposób, jak na wędrówkę górska 🙂

Wiele lat temu miałam zaszczyt pracować dla tegorocznych zwycięzców  (oraz laureatów z poprzednich lat) Oliver & Liath Schurmann. Spędziłam parę lat pracując z nimi w Mount Venus Nursery i od tamtej pory stałam się entuzjastką roślin i ogrodnictwa, ale to właśnie oni mieli na mnie taki wpływ 🙂 Przedtem nigdy nie zwracałam uwagi na rośliny i kwiaty … ogródkiem i kwiatami zajmowała się moja mama.

OGRÓD ‚TRANSITION’

Ogród Transition (tłum. Przemiana) został zainspirowany domkiem rybackim rodziny Schurmann w Connemara (region w zachodniej Irlandii na wybrzeżu Atlantyk). Ogród ma w sobie atmosferę tamtego miejsca, które od wielu lat inspiruje tak wielu irlandzkich malarzy. Oliver mówi: (…) masz wrażenie, że gdy nikt tam nie mieszka, sztorm rozdmucha konstrukcję, ale krajobraz będzie żył nadal.

Stworzyliśmy atmosferę, w której oko przemieszcza się powoli przez ogród, naprawdę nie wie, gdzie przestać patrzeć. Kiedy osiagniemy ten efekt, czujemy się jak w domu.

I to prawda, po prostu chciało się tam stać i medytować, nie zdając sobie sprawy, że się medytuje. Odprężający dźwięk strumienia i szum drzew … przebywanie z tym ogordem było hipnotyzujące i uspokajające 🙂 Chciałabym na zawsze pamiętać, jak się wtedy czułam patrząc na ten zjawiskowy ogród, abym mogła wrócić do tamtego momentu, kiedy będę tego potrzebować.

Wywiad z Oliverem Schurmannem i jego wskazówki dotyczące ogrodnictwa, oświetlenia, perspektywy i wody w projektowaniu ogrodu w The Independent.

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017
Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

GRATULACJE OD PREZYDENTA IRLANDII I PIERWSZEJ DAMY

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017
The President with the First Lady posing for photographers

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

THE IRISH TIMES

Transition Garden, Bloom Festival, Dublin, 2017

   

Autor: Walkowska Aleksandra

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save

Save