POLSKI DIZAJN / 1930s

Witam wszystkich, którzy śledzą mój blog. Na początku chciałbym przeprosić, że tak długo nic się tu nie pojawiało. Mój Mac postanowił się ze mną pożegnać czy raczej jego twardy dysk … Próbowałam go zastąpić kartą SSD, ale system zachowywał się, jak pacjent, którego ciało nie rozpoznawało nowego serca. Wszystkie moje zdjęcia są teraz niedostępne, w związku z czym musiałam zmienić bieg tematyki, od aranżacji wnętrz i festiwalu architektonicznego w Dublinie po polski design i jego historię.

DOM DZIADKÓW

Bardzo sentymentalnie wspominam dom moich dziadków, a szczególnie salon, który oni nazywali pokojem stołowym. Swój dom w Wielkopolsce zbudowali pod koniec lat trzydziestych. To chyba dzięki nim uwielbiam i szanuję ten wykwintny styl okresu międzywojennego. Od mody, po projektowanie mebli i architekturę. Dom moich dziadków to solidna konstrukcja, w której żyją kolejne pokolenia po dziś dzień. W każdym pokoju był piec ceramiczny, który ogrzewał poszczególne pomieszczenia, często aż do samego poranka. Ta technologia musiała być przywieziona przez Niemców zawsze obecnych w zachodniej Polsce. W pokoju stołowym na środku stał drewniany okrągły stół, pokryty haftowanym lnianym obrusem, ręcznie wykonanym i wykrochmalonym przez moją babcię . Specjalne talerze i szkło trzymano w solidnym kredensie z ciemnego drewna. Głośny tykot wydobywający się z zegara na ścianie przypominał o upływającym czasie. Co pewien czas zegar musiał być nakręcany przez mężczyznę alfa, bo właściwe nastawienie czasu to była ważna i odpowiedzialna praca powierzona mojemu dziadkowi. Reprodukcja Ostatniej wieczerzy Leonarda da Vinci wisiała na ścianie, pod którą co niedzielę gromadziliśmy się przy gorącym rosole i obiedzie.
Każdy przedmiot miał swoje miejsce, bo nie było też zbędnych finansów na zagracanie domu niepotrzebnymi meblami o złej jakości. Wtedy właściwie wszystko robione było ręcznie, przedmioty trwały, dopóki kolejne pokolenie nie wyrosło i nie objęło przywództwa. Zabawne, mnie ten styl bardzo urzeka, gdy moja mama nazywa te meble starymi gratami! Słyszałam, że sześćdziesiąt lat musi upłynąć zanim przedmiot nabierze wartości i stanie się rarytasem wartym kolekcjonowania. Musi bezpiecznie przeżyć kilka pokoleń, przez jakiś czas uchodzić za kicz, pózniej za stary grat by przejść przez ręce podstarzałych już wnuków, którzy odkryją je ponownie i nazwą klasykami. Takie są moje wspomnienia, nie mam żadnych zdjęć pokoju stołowego. Cóż, wojna i okres powojenny to nie był czas na robienie zdjęć.
Dom na wsi w Wielkopolsce
Dom moich dziadków. Wielkopolska.

POLSKI DIZAJN 1930s

Znalazłam kilka stron internetowych i dobrze skonstruowane projekty z lat trzydziestych ubiegłego wieku, kiedy Polska była jeszcze wtedy wolnym krajem.
Krzesło lata 30. XX w.
Serwis do kawy ‚Płaski’ lata 30. XX w proj. Bogdan Wendorf
Pierścionek. Okres międzywojenny.
Butelka z piwem browaru Haberbusch i Schiele. Okres międzywojenny.
Cukiernica ‚Kula’ 1935. Proj. Julia Keilowa.
Pracownia szewska Kielmana, Warszawa, okres międzywojenny.
Piękna Helena, pociąg parowy, PKP
Pociąg parowy Pm36-1 Piękna Helen PKP, 1936. Prędkość 140k / h. Trasa Warszawa-Kraków, Warszawa-Łódź. Do 1942 roku używana przez niemieckich okupantów, pogłoski mówią, później używana przez Sowietów.

Polish steam train

Wszystkie zdjęcia podlinkowane są do orginalnego źródła.

Author: Aleksandra Walkowska

Follow Walkowska Design on:
Facebook
Facebook
Instagram
Youtube
Pinterest
Pinterest
LinkedIn
Follow by Email
Houzz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *